Keks bananowo – bakaliowy pełnoziarnisty

Keks bananowo – bakaliowy pełnoziarnisty

mała keksówka/60 min

Składniki:

  • 1 szklanka mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 3 łyżki siemienia lnianego mielonego
  • 2 łyżki substancji słodzącej (stewia i erytrytol w proporcji 2 : 1)
  • 3/4 łyżeczk1 sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 5 dag masła
  • 3 łyżki oleju ryżowego lub kukurydzianego wzgl. rzepakowego
  • 2 jajka
  • 2 dojrzałe banany
  • po 2 garstki rodzynek, orzechów włoskich i ew. innych bakalii
  • 1 łyżka skórki pomarańczowej

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do temperatury 170 st. C. Masło i olej zmieszać z substancją słodzącą i utrzeć mikserem na jasną masę. W ostatniej fazie ucierania dodawać po 1 żółtku i dalej ucierać po ok. 30 sek. przy każdym żółtku. Obrane banany pokroić, rozgnieść widelcem, dodawać po łyżce do masy i dalej ucierać. W misce połączyć mąkę z sodą. Białka z dodatkiem szczypty soli ubić na sztywną pianę. Do masy dokładać na przemian po łyżce mąki oraz piany i delikatnie mieszać. Po wyczerpaniu składników dodać bakalie obtoczone w mące, przemieszać i przelać do keksówki wyłożonej natłuszczonym papierem kuchennym. Piec przez 50 minut i aby wierzch ciasta nie przypiekł się zbytnio – po 40 min. nakryć ciasto papierem do pieczenia. Po wyłączeniu piekarnika upieczone ciasto pozostawić jeszcze przez 5 minut przy uchylonych drzwiczkach a następnie wyjąć je z formy na kratkę, aby odparowało i wystygło.

UWAGA! Do wykonania tego ciasta zainspirowały mnie nadmiernie dojrzałe banany, które w zasadzie nadawały się tylko do koktajlu lub do ciasta. Banany dojrzewają bardzo szybko i aby nie dopuścić do ich wyrzucenia, można zrobić w miarę szybko proste ciasto, które jest doskonałe zarówno na deser, ale także jako przekąska na drugie śniadanie np. z dodatkiem jogurtu czy kefiru. Zaproponowany keks jest znacznie lżejszy i zdrowszy niż ten pieczony metodą tradycyjną z dużą ilością masła, jajek i białej mąki. Osoby na diecie bezglutenowej zamiast mąki orkiszowej – mogą użyć innych mąk bezglutenowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *